Grid Race Drive to jedna z najbardziej wciągających gier w jakie miałem przyjemność grać. Naprawdę, w życiu nie sieidzałem przed komputerem tyle godzin ile zdarzało mi się siedzieć przed Gridem. Usiadłem o 9 rano i okazało się, że gry wróciła moja dziewczyna (koło 20) ja wciąż siedziałem i grałem.
A nie przeszedłem nawet 10% całej gry, dlatego ta gra jest zarazem wciągająca jak i wymagająca czasu. Więc teoretycznie jest to idealna mieszanka, która mogłaby spowodować u nas całkowite zapomnienie podczas gry a co za tym idzie.. uzależnienie. Myśle, że moja dziewczyna miała trochę racji, gdy mówiła, że powoli się od tego „gówna” uzależniam.
Oczywiście broniłem Grida, nie dałem go nazwać „gównem” jednak w gruncie rzeczy miała ona rację – ta gra po prostu wsysa. Dlatego od tamtej pory raczje unikam dłuższych kontaktów z grą, jednak Wam polecam pograć i spróbować swoiuch sił jako kierowca rajdowy. Pamiętajcie jednak, aby zwracać uwagę na godzinę i ile już czasu spędziliście nad tą grą. Bardzo łatwo się zapomnieć a co za tym idzie popełnić jakiś głupi błąd w życiu realnym (które nie zapominajmy jest o wiele ważniejsze od nawet najlepszej gry na świecie) prawda? Chociaż pościgać się z przeciwnikiem przez Internet jest bardzo fajnie